27.08.2010 22:01:32 - Piłka nożna Autor: Krzysiek
Żewłakow pokonał Legię!
Legia Warszawa nie pokazała tego, co oczekiwali od niej kibice i przegrała u siebie z GKS-em Bełchatów 0:2, a obie bramki zdobył Marcin Żewłakow. Mimo, że gospodarze mieli optyczną przewagę, nie stwarzali sobie sytuacji strzeleckich.
Ten mecz miał być rewanżem za poprzednie spotkanie w którym remis 2:2 odebrał gospodarzom szansę na grę w Europejskich Pucharach. W dodatku obie drużyny amają w tym sezonie coś do udowodnienia.Spotkanie rozpoczęło się z wysokiego C. Już w pierwszej minucie na prowadzenie mogła wyjść Legia, gdyż po błędzie obrony Manu poszedł środkiem boiska i strzelił, ale niecelnie. Zaraz potem, również w pierwszej minucie i Bełchatów miał groźną sytuację, ale strzał był niecelny. Zaraz potem Legia zaczęła prowadzić grę i więcej atakować. Ale to Bełchatów wyszedł na prowadzenie: po szybkiej kontrze i wrzutce z prawej stronie do siatki z głowy trafił Marcin Żewłakow. Nie obyło się bez kontrowersji, gdyż zaraz przedtem faulowany był Manu, ale sedzia kazał grać dalej. Potem znów Legia przejęła inicjatywę ale nic z tego nie wynikło gdyż brakowało podbramkowych sytuacji i strzałów. To skrzętnie wykorzystali goście: w 39. minucie znakomicie akcję poprowadził Późniak, przed polem karnym podał na prawą stronę, a po wrzutce piłkę głową do bramki znów skierował Żewłakow. A i Małkowski mógł w tej połowie strzelić bramkę, gdyż na 16 metrze ograł Antolovicia istrzelił minimalnie obok pustej bramki.Prowadzenie było więc zasłużone, ponieważ goście stwarzali sobie sytuacje i potrafili je w większości wykorzystać.Na początku drugiej połowy niewiele się zmieniło: Legia wciąz nie potrafiła stworzyć sobie sytuacji, a Bełchatów tworzył groźne i szybkie kontry. W 56. minucie Legia miała klarowną sytuację, by objąć prowadzenie, ale w dużym zamieszaniu w polu karnym do siatki nie potrafił trafić Manu, gdyż skutecznie przeszkodzili mu w tym obrońcy. Potem znów gospodarze uskuteczniali bicie głową w mur. Na boisku pojawił się młody Kucharczyk, który był jednak zbyt strremowany pierwszym występem by wziąć na siebie ciężar zdobywania bramek. W 74. minucue z linii pola karnego potężnie uderzył Mezenga, ale piłka minęła słupek bramki Sapeli. Potem cały czas bardzo dobrze bronili się goście, a legioniści bali się pójść na całość. W pewnym sensie słusznie, bowiem każda kontra Bełchatowa wzbudzała stan przedzawałowy u kibiców stołecznej drużyny. W ostatnich minutach w grze gospodarzy dominowały szarpane akcjei nieudane wrzutki. Legia nie zagrała złego meczu, ale brakowało im klarownych sytuacji. Bełchatów wygrał dlatego, że swoje stworzył i umiał je wykorzystać.
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 0:2 (0:2)
Żewłakow 11,39
RELACJA LIVE - kliknij!
RAPORT - kliknij!
Źródło: własne
Podziel się na:
Facebook
Twitter
Blip
Nk.pl
Wykop
KOMENTARZE:
kibic
wspaniały wynik, brawo wielka legia :D

"Brunatni" pewnie pokonali Dolcan
W rozegranym dziś meczu sparingowym zespół GKS-u Bełchatów pokonał występujący w I lidze Dolcan Ząbki 3:0. Bramki dla bełchatowian zdobyli Miroslav Bożok, Mate Lacić oraz jeden z piłkarzy gości, który niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki.

W Bełchatowie nie płacą?
Kolejny klub ekstraklasy wpadł w poważne tarapaty finansowe. Jak informuje "Fakt", piłkarze GKS Bełchatów od dobrych kilku miesięcy nie dostali na konta należnych im pensji.

Legia rozbiła ŁKS
W rozegranym dziś meczu kontrolnym Legia Warszawa rozbiła Łódzki Klub Sportowy aż 5:0. Bramki dla podopiecznych Macieja Skorży zdobyli Artur Jędrzejczyk, Maciej Rybus, Jakub Kosecki, Aleksander Jagiełło oraz Michał Kucharczyk. Spotkanie rozgrywano 3x45 minut.

Rybus odejdzie z Legii?
Nie wykluczone, że jeszcze w lutym dojdzie do kolejnego transferu w zespole Legii Warszawa. Pomocnikiem stołecznego klubu, Maciejem Rybusem zainteresowane są rosyjskie kluby.

Napastnik z Gruzji na testach
Z zespołem GKS-u Bełchatów trenuje 19-letni gruziński napastnik Otari Kvernadze. W swojej dotychczasowej karierze Kvernadze występował min. w Dinamo Tbilisi oraz Torpedo Kutaisi.