06.03.2010 19:04:42 - Piłka nożna Autor: Adam
Remis cenniejszy dla gości
W Gdańsku w meczu 19 kolejki ekstraklasy
piłkarze Lechii zremisowali z Polonią Warszawa 1:1 (1:0), znów nie
wykorzystując szansy na wywalczenie kompletu punktów przed własną publicznością.
Po wysokiej porażce przed
tygodniem z Lechem piłkarze „Czarnych Koszul” przyjechali do Gdańska z mocnym
nastawieniem podreperowania skromnego dorobku punkowego. Od początku spotkania
podopieczni Jose Marii Bakero grali bardzo uważnie w defensywie nie rezygnując
z okazji do wyprowadzania kontrataków. Dwukrotnie zagrozili nawet bramce Pawła
Kapsy, jednak Lechia nie pozostawała dłużna i to gospodarze pierwsi w tym spotkaniu
strzelili gola. W 29 minucie „zaspał” Tomasz Brzyski, a pozostawiony bez opieki
Piotr Wiśniewski przeprowadził rajd prawym skrzydłem i dokładnie wyłożył piłkę
do wbiegającego w pole Karne Olega Laizansa. Pozyskany zimą łotewski pomocnik
Lechii zrobił dokładnie to co do niego należało i Sebastian Przyrowski musiał
wyjmować piłkę z siatki. Gol, nota bene zdobyty po spalonym, którego nie
zauważył sędzia asystent, zmienił nieco nastawienie gospodarzy, którzy grali rozsądniej,
szanując piłkę, natomiast stołeczna drużyna sprawiała wrażenie kompletnie
bezradnej wobec dobrze zorganizowanej w destrukcji Lechii. „Czarnym Koszulom” zupełnie
brakowało pomysłu na grę. W efekcie to zespół Tomasza Kafarskiego w pełni
zasłużenie schodził na przerwę z jednobramkową zaliczką.
Sytuacja diametralnie
zmieniło się już kilkadziesiąt sekund po przerwie. Lechiści dali się zaskoczyć
rywalom i Daniel Gołębiewski "główką" pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.
Wcześniej rzut wolny egzekwował motor większości akcji ofensywnych Polonii, Adrian
Mierzejewski, a gola Daniela Gołębiowskiego poprzedziły "główki" Tomasza Jodłowca i Łukasza Piątka. Defensywa
gospodarzy z zadziwiająca wręcz biernością przyglądała się akcji „Czarnych
Koszul”. Tym razem gol podziałał
deprymująco, ale na gdańszczan, role więc niejako się odmieniły i to podbudowani
wyrównaniem goście poczynali sobie coraz odważniej. Ich grę dodatkowo uporządkowało
przesunięcie do pomocy Tomasza Jodłowca, którego w roli stopera zastąpił,
wprowadzony w drugiej połowie na boisko Łukasz Skrzyński. Poczynania Lechii w drugiej połowie spotkania najczęściej przypominały bicie głową w mur, a klarowne sytuacje strzeleckie pod bramką Sebastiana Przyrowskiego można było policzyć na palcach.
Remis z pewnością bardziej
ucieszył gości, bo w ich sytuacji punkt wywalczony w Gdańsku jest niezwykle
cenny. Lechia po raz kolejny rozczarowała kibiców, nie wykorzystując atutu własnego boiska. Piłkarze
gospodarzy sami są jednak sobie winni, bo chyba zbyt pewnie poczuli się już w przerwie spotkania, płacąc za to surową karę...
Lechia Gdańsk – Polonia Warszawa
1:1 (1:0).
Olegs Laizans 29 – Daniel Gołębiewski
47.
RAPORT – kliknij!
ZAPIS RELACJI LIVE – kliknij!
Zawodnik meczu według NaszaLiga: Łukasz Mierzejewski
Atrakcyjność meczu według NaszaLiga: 5
Podziel się na:
Facebook
Twitter
Blip
Nk.pl
Wykop
KOMENTARZE:

Dawidowski dał wygraną
Lechia Gdańsk w swoim sobotnim meczu kontrolnym pokonała I-ligową Zawiszę Bydgoszcz 1:0. Bramkę dla "Biało-Zielonych" zdobył w 90. minucie Tomasz Dawidowski.

Polonia rezygnuje ze Stadionu Narodowego
Jeszcze na początku stycznia Józef Wojciechowski chciał, aby Polonia Warszawa dwa mecze rozegrała na Stadionie Narodowym.
- Teraz nawet o tym nie myślę - mówi właściciel Czarnych Koszul.

Dwaj piłkarze w Lechii
Do drużyny Lechii Gdańsk od poniedziałku dołączą dwaj nowi piłkarze. Piotr Grzelczak i Bartosz Kaniecki, i już wiosną zagrają w barwach zespołu z trójmiasta.

Remis na zakończenie
Polonia Warszawa zremisowała bezbramkowo w swoim ostatnim sparingowym meczu z Ludogoretsem Razgrad. Bułgarzy mogli rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, ale nie wykorzystali rzutu karnego.

Pewne zwycięstwo Lechii
Przebywając w Turcji drużyna Lechii Gdańsk pokonała w rozegranym dziś meczu kontrolnym mołdawski FC Costuleni 4:1. Bramki dla "Biało-Zielonych" zdobyli Paweł Nowak, Piotr Wiśniewski (dwie) oraz Ivans Lukjanovs.