27.02.2010 22:51:46 - Piłka nożna Autor: jacek
Pomeczowe wypowiedzi: Polonia B. - Śląsk
Bramki nie padły dzisiaj tylko w meczu Polonii Bytom ze Śląskiem Wrocław. Zapraszamy do przeczytania pomeczowych wypowiedzi z tego spotkania.
Jurij Szatałow (trener Polonii):
- Mieliśmy sporo problemów ze sforsowaniem defensywy Śląska, a kiedy już nam się to udawało, brakowało dokładnego dogrania. Wypracowaliśmy kilkanaście dośrodkowań, z których praktycznie żadne nie doszło. Na pewno pretensje możemy mieć tylko do siebie. Ogólnie uważam, że mój zespół zasłużył na słowa uznania, ale szkoda, że zabrakło nam trochę umiejętności w wykończeniu akcji ofensywnych.
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska):
- Myślę że był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Dziękuję chłopakom za wszystko, ale słowa uznania należą się również kibicom Śląska, którzy tak licznie przybyli nas tutaj wspierać. Jestem zadowolony z postawy moich zawodników, z organizacji gry, mobilności oraz woli walki. To powinno cechować każdego piłkarza.
Marek Bażik (Polonia):
- Szkoda, że nie udało nam się wygrać tego pierwszego wiosennego meczu. Na początku graliśmy zbyt ostrożnie, przez co nie potrafiliśmy stworzyć sobie zbyt wielu bramkowych sytuacji. W drugiej połowie ruszyliśmy bardziej do przodu, dzięki czemu udało nam się wypracować kilka groźnych akcji, ale ostatecznie nie strzeliliśmy żadnej bramki.
Łukasz Madej (Śląsk):
- Czułem się dzisiaj dobrze i ogólnie jestem zadowolony ze swojego występu. Szkoda, że nie udało nam się wygrać, gdyż przyjechaliśmy tutaj z myślą o zdobyciu trzech punktów. Sądzę, że w kolejnych meczach powinno być lepiej, bo nasza gra była dynamiczna i przede wszystkim dobrze operowaliśmy piłką. Pierwsza połowa idealnie nie wyglądała, ale tak się gra w meczach wyjazdowych. Celowo zostawiliśmy przeciwnikowi trochę więcej miejsca, a sami wyczekiwaliśmy na swoją szansę. Na pewno udało nam się wykreować kilka klarownych sytuacji bramkowych i ogólnie sądzę, że pokazaliśmy dobry futbol i po solidnym meczu zremisowaliśmy.
Jacek Kuranty (Polonia):
- Uważam, że zwycięstwo było w naszym zasięgu. Sam miałem świetną okazję do strzelenia bramki, ale w ostatniej chwili przeszkodził mi obrońca. W tym meczu tek kto trafiłby do siatki, zgarnąłby trzy punkty. Szkoda, że nie udała się nam ta sztuka. Z pierwszej połowy nie byliśmy do końca zadowoleni, więc w przerwie wyjaśniliśmy sobie nasze błędy i w drugiej części graliśmy zdecydowanie lepiej. Śląsk to na pewno bardzo solidny zespół, który aspiruje do bycia w czubie ligowej tabeli, dlatego podział punktów traktujemy jako korzystny wynik.
Piotr Ćwielong (Śląsk):
- To było wyrównane spotkanie. Obie drużyny miały swoje okazje do zdobycia bramki, choć uważam, że w drugiej połowie do my byliśmy bliżsi zwycięstwa. Ze swojej formy jestem zadowolony i mam nadzieję, że z meczu na mecz będę radził sobie tutaj coraz lepiej.
Wypowiedzi zebrał: Maciej Chruściński
Źródło: własne

Pewne zwycięstwo wrocławian
Przebywający na Cyprze zespół Śląska Wrocław pokonał przedstawiciela koreańskiej ekstraklasy - Gyeongnam FC aż 5:1. Bramki dla podopiecznych Oresta Lenczyka zdobyli Sebastian Mila, Rok Elsner, Mateusz Cetnarski (dwie) oraz Dalibor Stevanović.