15.03.2010 23:08:55 - Publicystyka Autor: Michal
Nasza (Eksta)klasa: Hiszpańska szkoła jazdy i krakowski raptus
Legia Warszawa znów przegrała, tym razem ze słabo
dysponowaną w ostatnim czasie Polonią Bytom, która nie mogła trafić do bramki
rywali przez ponad 290 minut. Wcześniej Legia odniosła porażkę z ostatnią w
tabeli Odrą, jednak to właśnie po meczu w Bytomiu skończyła się cierpliwość
działaczy do trenera Urbana.
Razem z trenerem odszedł jego asystent „Kibu”, a także Jacek Trzeciak –
dyrektor sportowy, który podał się do dymisji. Zwolnienie Jana Urbana skłoniło
mnie do pewnych przemyśleń.
Otóż
były trener „Wojskowych” pracował przy ul. Łazienkowskiej trzy lata. W tym
czasie nie wygrał rozgrywek Ektraklasy ani razu, ale zwyciężył Puchar Polski i
Superpuchar. Ktoś może pomyśleć, że to niezły wynik, zwłaszcza, że trener
wcześniej pracował tylko w rezerwach Osasuny Pampeluny, lecz ja uważam, że to
zdecydowanie za mało. Legia to jeden z najbogatszych klubów Polski, z
tradycjami, który ukształtował kilku zawodników na tyle, że znaleźli pracę za
granicą. Pomimo małego doświadczenia menadżera wszyscy wierzyli, że Legia
zdobędzie co nieco nie tylko w Polsce, ale nawet i za granicą. Było to bardzo
mylne myślenie. Legioniści na zagranicznych boiskach pokazali tylko jak wielu
mają pseudokibiców. Polegli ze słabymi rywalami i tak naprawdę zupełnie nic nie
pokazali. Podobnie Legia grała na
polskich boiskach. Trudno w ogóle to nazwać grą, raczej był to tzw. antyfutbol.
Mozolny, pozbawiony stylu, polotu, a także koncepcji. Oczywiście drużyna
wywalczyła dwa razy wicemistrzostwo, jednak nie było to spowodowane siłą
drużyny, a słabością naszej ligii. Dodatkowo Warszawiacy mieli bardzo słabą
politykę transferową. Trener Urban wierzył, że Hiszpanie okażą się mocnym
wzmocnieniem zespołu i pokażą umiejętności na miarę polskiej ligi. Tymczasem
„hiszpański zaciąg” kompletnie się nie sprawdził. Jedynym piłkarzem z kraju
Basków, który pozostał w klubie to Inaki Astiz. Natomiast Mikel Arruabarrena,
Inaki Descarga i spółka to jedno wielkie nieporozumienie. Mirosław Trzeciak nie
popisał się też sprowadzając Piotra Rockiego. Dlatego ja się pytam: czy tam w
ogóle ktoś patrzył na umiejętności tych grajków? W klubie wydawano mnóstwo
pieniędzy na płace dla graczy, a tym czasem Descarga nie wytrzymał 45 minut w
meczu z Wisłą Kraków.
Chciałbym
powiedzieć coś miłego o Legii, ale niestety nie mam za bardzo ku temu powodów.
Dodatkowo bardzo zdenerwował mnie fakt iż kibole nie mogli uszanować minuty
ciszy dla współwłaściciela Legii – człowieka który włożył w ten klub wiele
pieniędzy i serca.
Zobaczymy
czy trener Białas „odczaruje” piłkarzy i będzie potrafił zdobyć mistrzostwo. Ta
sztuka nie udała się Urbanowi. Nie wiem czy zatrudniając Jana Urbana działacze
nie strzelili sobie w kolano, a utrzymując go trzy lata na stanowisku
postrzelili się w głowę. Niestety znów musiałem pożądnie skrytykować jeden z
najlepszych klubów, ale gdy widzę, że takie kluby aspirują o europejskie
puchary to aż mnie ciarki przechodzą...
Teraz
jeszcze dowiedziałem się o zwolnieniu Macieja Skorży i już w ogóle jestem
załamany. Nie ukrywam, lubię Skorżę. Inteligentny, sympatyczny, a do tego ma
niezłe umiejętności trenerskie. Owszem ostatnie mecze Wisły to żenada, ale były
trener Wisły miał naprawdę trudne zadania, a pomimo tego dwa razy zdobył
mistrzostwo. Co prawda pojedynek z Levadią to jego trenerskie Waterloo, ale
gdyby dostał więcej pieniędzy (pisałem wcześniej o polityce klubu) to na pewno
osiągnąłby więcej na arenie międzynarodowej. Przed rundą wiosenną wielu
piłkarzy wracało po kontuzjach, trener miał nie łatwe zadanie. Jego zespół nie
strzelił ani jednego gola jednak jest liderem. Czy w innym zachodnim klubie
zwalnia się trenera, którego drużyna jest na pierwszym miejscu?
Odszedł
Urban, odszedł Maciej Skorża. Skończyła się pewna era w obu zespołach. Legia
zrobiła dobry krok w kierunku mistrzostwa, a Wisła chyba nie. Po Urbanie w
Warszawie nikt nie będzie płakał, po Skorży owszem – ze mną na czele...

Rybus blisko Tereka Grozny
Maciej Rybus będzie najprawdopodobniej kolejnym zawodnikiem, który
podczas przerwy zimowej odejdzie z Legii. Dzisiaj pomocnik warszawskiego
klubu odleciał na zgrupowanie Tereka Grozny - informuje portal weszlo.com.