02.09.2010 10:25:59 - Piłka nożna Autor: Sebastian Najman
Janas wygryzie Bakero?
Dni trenera Jose Bakero w Polonii Warszawa wydają się być policzone. Właściciel Czarnych Koszul Józef Wojciechowski coraz głośniej wyraża swoje niezadowolenie z gry zespołu. Choć zdobyte punkty przemawiają za Hiszpanem, to przy Konwiktorskiej i tak szykują się zmiany - czytamy w "Fakcie".
Już kiedy Janas przychodził do Warszawy z Łodzi pewne było, że prędzej czy później zastąpi Bakero. Pytanie brzmiało tylko, kiedy? – Wszystko może się zdarzyć. Jak na razie gramy cieniznę, a ja oczekuję ładnej gry, tym bardziej, że wkładam w piłkę dużo więcej pieniędzy niż inni – mówi Wojciechowski.
Na pytanie o wyjazd Bakero na kilka dni do Hiszpanii, boss Polonii ironicznie odpowiada: – Być może musimy nauczyć się żyć po hiszpańsku.
Paweł Janas, którego najwyraźniej ciągnie na ławkę trenerską, coraz częściej wytyka przy Wojciechowskim błędy jakie popełnia Hiszpan. Jednym z nich jest ponoć ustawienie Bruno na lewej pomocy. Zdaniem byłego selekcjonera reprezentacji Polski, Brazylijczyk powinien grać w środku. Jest to jednak wierzchołek góry lodowej. Obydwaj panowie w przerwie meczu z Zagłębiem Lubin interweniowali też w szatni zespołu.
– Poszedłem do niego razem z Pawłem Janasem. Chcieliśmy znać odpowiedź na pytanie, czy w drugiej części spotkania wreszcie zamierza ustawić zespół bardziej ofensywnie – mówił wówczas właściciel klubu.
To wszystko pozwala myśleć, że Bakero po majowych kłótniach z prezesem nie odzyskał nadszarpniętego zaufania, a Wojciechowski tylko czyha na potknięcie obecnego trenera by wprowadzić do gry rezerwowego Janasa.
Źródło: FAKT

Pewne zwycięstwo wrocławian
Przebywający na Cyprze zespół Śląska Wrocław pokonał przedstawiciela koreańskiej ekstraklasy - Gyeongnam FC aż 5:1. Bramki dla podopiecznych Oresta Lenczyka zdobyli Sebastian Mila, Rok Elsner, Mateusz Cetnarski (dwie) oraz Dalibor Stevanović.

Porażka w drugim meczu
W swoim drugim dzisiejszym meczu kontrolnym, w którym rywalem była I-ligowa Termalica Bruk-Bet Nieciecza Korona Kielce przegrała 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa dla zespołu gości zdobył w 9. minucie Piotr Trafarski. Spotkanie rozgrywano 2x35 minut.