27.07.2010 17:59:33 - Piłka nożna Autor: Paweł Kukolnik
Fornalik: Ruch nie będzie faworytem
Już w czwartek, Ruch Chorzów zagra pierwszy mecz III rundy eliminacyjnej do Ligi Europejskiej. Zapraszamy na relację z konferencji prasowej, gdzie na pytania dziennikarzy odpowiadał trener Waldemar Fornalik oraz Krzysztof Nykiel.
Trener Waldemar Fornalik: - Poprzeczka w tym mecz, absolutnie będzie zawieszona wyżej. Myślę, że po raz pierwszy nie będziemy stawiani w roli faworyta. Austria Wiedeń to zespół wyrównany, bez słabych punktów.
- Wolę grac w wyrównanych meczach w Europejskich Pucharach, niż rozgrywać spotkania towarzyskie z zespołami z niższych lig, czy nawet Ekstraklasy.
Rozgrywanie spotkań o taką stawkę zaprocentuje.
- Nasz przygotowania opieramy na obserwacjach Jerzego Wyrobka, z meczu w Bośni. Mamy materiał filmowy, który jest lepszy, obszerniejszy niż to miało miejsce przy wcześniejszych przeciwnikach.
Trener Fornalik, odniósł się także do różnic w przygotowaniach u poszczególnych zespołów: - Nie wiem, czy start ligi Austriackiej daje jakąś przewagę naszym rywalom. Pewne jednak jest, że inaczej przygotowywali się zawodnicy Valletty, inaczej Szachtiora
- Poczekajmy z wyciąganiem wniosków z naszej gry. To że teraz prezentujemy słabszy futbol, nie oznacza że będzie tak samo przy starcie ligi.
- Poza Gaborem Straką, jedynym który narzeka na urazy jest Krzysiek Nykiel. Mamy jednak nadzieję, że do czwartku się wykuruje i będzie w pełni sił. Następcą Gabora będzie najprawdopodobniej Marcin Malinowski.
Mamy na szczęście kilka możliwości więc z tą pozycją nie ma kłopotu.
Zapytany o obsadę bramki i ciężki wybór pomiędzy znakomicie broniącym Pilarzem i bohaterem ostatniego spotkania - Perdijciem, odpowiada: - Mam przygotowaną decyzję, jednak z jej ogłoszeniem wstrzymam się do ostatniego treningu. Nie jestem trenerem, który przeprowadza losowanie wybierając kto ma zagrać.
Krzysztof Nykiel: - Przyjęło się w Polsce, że z teoretycznie silniejszymi zespołami łatwiej o koncentrację przed spotkaniem. Na pewno jest to bardziej atrakcyjny przeciwnik, jednak ja przed każdym spotkaniem koncentruję się i nastawiam tak samo.
- Sam jeszcze nie analizowałem przeciwników, jednak wiem o groźnym napastniku - Linzu. Pamiętam go z poprzednich Mistrzostw Europy i wiem, że trzeba na niego uważać. Swojego ewentualnego rywala na boisku - nie sprawdzałem.
Paweł Kukolnik
Źródło: własne

Pewne zwycięstwo wrocławian
Przebywający na Cyprze zespół Śląska Wrocław pokonał przedstawiciela koreańskiej ekstraklasy - Gyeongnam FC aż 5:1. Bramki dla podopiecznych Oresta Lenczyka zdobyli Sebastian Mila, Rok Elsner, Mateusz Cetnarski (dwie) oraz Dalibor Stevanović.