28.07.2010 14:58:26 - Piłka nożna Autor: Marcin Marciniec
Czas na debiut Jagiellonii!
Będzie to pierwsza przygoda Jagiellonii Białystok w
europejskich pucharach. Podopieczni Michała Probierza w III rundzie eliminacji
Ligi Europy zagrają dwumecz z greckim Arisem Saloniki. Faworytami wydają się
być rywale, ale Polacy nie stoją na straconej pozycji.
Oba zespoły poprzedni sezon mogą zaliczyć do bardzo udanych.
Jagiellonia całkiem przyzwoicie radziła sobie w Ekstraklasie, a dodatkowo nie
znalazła pogromcy podczas rozgrywek Pucharu Polski. To właśnie finałowe
zwycięstwo z Pogonią Szczecin dało im wymarzoną szansę zaprezentować się na
oczach całej Europy. Aris Saloniki zakończyło ligowy sezon na piątej lokacie,
głównie dzięki dobrym wynikom osiąganym przed własną publicznością. Wynika z
tego, że piłkarze Jagiellonii muszą dać z siebie wszystko i z korzystnym
rezultatem przystąpić do rewanżu, w przeciwnym razie o awans do kolejnej rundy
może być niezwykle trudno.
Sytuacja kadrowa Jagiellonii wygląda całkiem okazale, trener
ma do dyspozycji swoich najlepszych podopiecznych. Dopiero w czwartek okaże się
kto stanie w bramce, o tę rolę powalczą na ostatnich treningach Sandomierski i
Gikiewicz. Linia defensywna prezentować będzie się zupełnie jak w poprzednim
sezonie, a więc Andrus Skerla i Thiago Cionek jako środkowi, po bokach
Norambuena oraz Mido. Sporą szansę na występ w pomocy ma Mladen Kaszczelan,
który dobrą formą w spotkaniach przygotowawczych dał sporo do myślenia
Probierzowi. Wydaje się, że pewne miejsce w środku ma Rafał Grzyb, a na
skrzydle Jarosław Lato. Zagadką jest natomiast kto wystąpi jako najbardziej
wysunięty, bowiem trener zapowiadał formację z jednym napastnikiem.
Zawodnicy z Białegostoku wierzą w swoje możliwości, zdają
sobie sprawę, że Aris Saloniki to zespół jak najbardziej do pokonania:„Da się jednak już wyczuć wielkie skoncentrowanie, które
jest w drużynie. Mamy świadomość bowiem, że czeka nas trudny mecz, ale też
wiemy, że nie jesteśmy bez szans w konfrontacji z Arisem. Co prawda to rywale
są faworytami, ale faworyci nie zawsze wygrywają” – mówił Grzegorz Sandomierski.
"Myślę, że na godzinę przed meczem pojawią się jakieś
większe emocje, ale na pewno nie jakiś stres czy strach" – wypowiadał się
Hermes. Pełny optymizmu jest również Kaszczelan, który twierdzi, że
jeśli Jagiellonia zagra tak jak w sparingach będzie w stanie walczyć z każdym
rywalem.
Wszystkie bilety na mecz w Białymstoku zostały wyprzedane,
na trybunach zasiądzie nieco ponad 5 tysięcy kibiców, liczba z pewnością nie
robi wielkiego wrażenia, ale trzeba liczyć na świetny doping fanów „Jagi”,
którzy „poniosą” swoich ulubieńców, zmuszą do gry na miarę oczekiwań.
Jagiellonia Białystok - Aris Saloniki (czwartek 20:45)
- Kliknij! Źródło: własne /
Gazeta Wyborcza Białystok
KOMENTARZE:

Coca-Cola sponsorem Jagiellonii
Potężny, ogólnoświatowy koncern spożywczy Coca-Cola podpisał umowę
sponsorską z Jagiellonią Białystok - poinformował dyrektor marketingu
naszego klubu Mariusz Jurczewski. Umowa została zawarta na okres trzech
lat.

Znamy terminarz 7. kolejki
Ekstraklasa SA ustaliła dokładny terminarz 7. kolejki rozgrywek. Mecze zostaną rozegrane w dniach 24-26 września.

Renusz nie jest już piłkarzem "Jagi"
22-letni Michał Renusz nie jest już zawodnikiem Jagiellonii. Boczny
pomocnik, który trafił do Białegostoku w zimie 2008 roku rozwiązał
dzisiaj za porozumieniem stron obowiązującą jeszcze przez trzy lata
umowę z klubem.

Limity wynagrodzenia w ekstraklasie?
Jak czytamy w dzisiejszym "Przeglądzie Sportowym" prezes Górnika Zabrze Łukasz Mazur wpadł na pomysł by zapożyczyć z ligi NBA salary cap, czyli limit wynagrodzenia w tym przypadku dla piłkarzy.

Galeria FOTO z meczu Jagiellonia - Lech
Wszystkich czytelników naszego serwisu zapraszamy do obejrzenia zdjęć z niedzielnego spotkania Jagiellonia Białystok - Lech Poznań, które dość niespodziewanie zakończyło się pewnym zwycięstwem gospodarzy 2:0. Dla "Kolejorza" oznacza to przerwanie passy 25. meczów bez porażki.