29.01.2010 19:53:06 - Wywiady Autor: jacek
Brzyski dla NL: Wyjść z dołka
Tomasz Brzyski niedawno wzmocnił drużynę Polonii Warszawa i jak przyznaje w rozmowie z nami - zamierza wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie i wyciągnąć drużynę z dołka.
Jak współpracuje się Panu z trenerem Jose Maria Bakero?
- Dobrze. Bardzo fajny, sympatyczny człowiek. Dzisiaj miałem okazję dłużej porozmawiać o taktyce i było to rozmowa głównie z bocznymi obrońcami. Tłumaczył nam jak powinniśmy grać, czego unikać.
W Ruchu grywał Pan na lewej obronie. Na treningach trener Bakero również wystawia Pana na tej pozycji?
- Tak, naturalnie. Przyszedłem tutaj grać na lewej obronie, więc nie ma żadnej zmiany.
Odczuwa Pan skutki uboczne Pucharu Króla w Tajlandii? Chodzi głównie o kondycję. Jest jakaś wyraźna różnica w stosunku do innych kolegów z drużyny?
- Dużej różnicy raczej nie ma, ale na pewno jestem trochę do tyłu w stosunku do innych zawodników. W Tajlandii mało trenowaliśmy i na niższym obciążeniu, a w Polonii koledzy przygotowali się już do treningów na pełnych obrotach. Z dnia na dzień jest jednak co raz lepiej i jeśli kończy się trening, zawsze zostaję wraz z resztą tych, którzy byli na kadrze na dodatkowe zajęcia z trenerem.
Z perspektywy czasu jak Pan ocenia wyjazd do Tajlandii? Był to krok do przodu w karierze?
- Na pewno tak. Zadebiutowałem w reprezentacji narodowej, więc jest to mały kroczek do przodu.
Wkrótce obóz w Hiszpanii, a tam czekają was pojedynki z Valencią, czy Dinamem Moskwa.
- Gdy dowiedziałem się, że będziemy mieli okazję zagrać z takimi drużynami to bardzo się ucieszyłem. Partnerzy do sparingów z wysokiej półki, więc są powody do radości. Możliwość zmierzenia się chociażby z Valencią to w dłużej mierze zasługa trenera Bakero.
Jakie są pańskie cele na rundę wiosenną?
- Na pewno walczyć o miejsce w pierwszej jedenastce Polonii. Musimy zdobyć jak najwięcej punktów, bo po rundzie jesiennej mamy niezbyt ciekawą pozycję. Jestem optymistą i wierzę, że uda nam się wyjść z dołka.
Rozmawiał: Jacek Czaplewski
Źródło: własne

Polonia rezygnuje ze Stadionu Narodowego
Jeszcze na początku stycznia Józef Wojciechowski chciał, aby Polonia Warszawa dwa mecze rozegrała na Stadionie Narodowym.
- Teraz nawet o tym nie myślę - mówi właściciel Czarnych Koszul.

MORiS zadba o stadion przy Cichej
800 tysięcy złotych zabezpieczyło w budżecie miasto Chorzów,
by wykonać wszystkie niezbędne prace remontowe na stadionie przy Cichej. Ruch
nadal będzie zatem grał na tym obiekcie.

Pożyczka od miasta
Nie jest tajemnicą, że w kasie chorzowskiego Ruchu się nie przelewa. U progu wiosennychspotkań T-Mobile Ekstraklasy działacze "niebieskich" zaciągnęli kolejną pożyczkę z miejskiej kasy.