Wisła Kraków po wyeliminowaniu Litewskiego zespołu FC Szawle w kolejnej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej zmierzy się z azerskim zespołem FK Karabach. Zawodnicy „Białej Gwiazdy” są zdecydowanymi faworytami tego dwumeczu. Pierwsze spotkanie obu ekip odbędzie się na stadionie Hutnika w Krakowie.
Kilka słów o rywalu...Qarabağ Ağdam wyeliminował w poprzedniej rundzie eliminacji irlandzki Portadown,. W pierwszym meczu Azerowie wygrali 2:1, a w spotkaniu rewanżowym zremisowali 1:1. Natomiast w I fazie eliminacji podopieczni trenera Gurbana Gurbanowa ograli macedoński Metalurg Skopie. W poprzednim sezonie Karabach zajął 3. miejsce w rozgrywkach krajowych. Klub powstał w 1950 roku. Jego największym sukcesy to mistrzostwo kraju w 1993r. oraz zdobycie Pucharu Azerbejdżanu w latach 1993 i 2006. Rywale „Wiślaków” słyną z ofensywnego stylu gry. Potrafią długo utrzymywać się przy piłce, wykorzystując spore umiejętności techniczne. Szczególną uwagę obrońcy z Krakowa będą musieli zwrócić na Afrana Ismajlowa. Ten 22-letni pomocnik w poprzednich spotkaniach w tych kwalifikacjach strzelił już cztery gole. Zdecydowaną większość zespołu z Górnego Karabachu tworzą zawodnicy z Azerbejdżanu. W całej kadrze drużyny jest tylko czterech obcokrajowców.
Zagrać tak jak w rewanżu z SzawlePo efektownym zwycięstwie w rewanżowym meczu z FC Siauliai 5:0, krakowianie będą chcieli podtrzymać dobrą passę. Jako, że pierwsze starcie Wisła gra u siebie, piłkarze zespołu z ul. Reymonta będą chcieli zapewne rozstrzygnąć losy tego dwumeczu już w pierwszych dziewięćdziesięciu minutach. Trener Kasperczak będzie miał do dyspozycji na czwartkowy wieczór prawie wszystkich zawodników. Niepewny jest tylko występ brazylijskiego obrońcy Clebera, który na ostatnim treningu przed meczem doznał urazu mięśnia i musi przejść badanie USG. Wobec tego osłabiania, wszystko wskazuje na to, że na środku obrony partnerem Mateusza Kowalskiego będzie Bośniak Gordan Bunoza. Od pierwszej minuty zobaczymy najprawdopodobniej także duet napastników Żurawski-Paweł Brożek. Współpraca tej dwójki w ostatnim spotkaniu z Litwinami układała się znakomicie, dzięki czemu niektóre akcje gospodarzy wyglądały naprawdę efektownie. Wszyscy w Krakowie dostrzegają jednak jeszcze sporo mankamentów w swojej grze, które wymagają poprawy i potrzeba jeszcze trochę czasu oraz ciężkiej pracy na treningach, zanim wszystko będzie funkcjonowało jak w szwajcarskim zegarku. W najbliższym spotkaniu w składzie Wisły w oficjalnym meczu będą mogli zadebiutować nowo pozyskani zawodnicy: Dragan Paljić oraz Cezary Wilk.
Zachować koncentracjęWydaje się, że na każdej pozycji wicemistrzowie Polski mają lepszych zawodników od swoich rywali. Żadnego przeciwnika nie można jednak lekceważyć, co pokazał chociażby ostatni mecz Lecha Poznań z mistrzem Azerbejdżanu Interem Baku, który mógł skończyć się kompromitacją poznaniaków. To powinno być wystarczające ostrzeżenie dla „Białej Gwiazdy”. Jeżeli wyjdą oni na boisko skoncentrowani na sto procent to mają spore szansę na to, by zagrać w następnej rundzie, która zdecyduje już o wejściu do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Tam jednak przeciwnik będzie już zdecydowanie bardziej wymagający.
Wisła Kraków - Qarabağ Ağdam (pierwszy mecz, czwartek, godz. 20)

-
kliknijŹródło: własne